|
Księgarnia wysyłkowa: Zapraszamy do księgarni wysyłkowejNasi autorzy: Bogumił Andrzejewski Katarzyna Olga Beilin Dawid Bieńkowski Zbigniew Bieńkowski Maciej Z. Bordowicz Andrzej Braun Wojciech Chmielewski Miloš Crnjanski Wiesław Cypryś Andrzej Czcibor-Piotrowski Filip Dawid Jerzy Gierałtowski Jerzy Górzański Marian Grześczak Wacław Holewiński Anatol Kobyliński Ivan Kordić Veselno Koroman Grzegorz Łatuszyński Sonja Manojlović Slavko Mihalić Michał Nataniel Beata Obertyńska Neven Orhel Jan Parandowski Janusz Odrowąż-Pieniążek Jerzy Pietrkiewicz Stevan Raičković Stanisław Rembek Abdulah Sidran Henryk Skwarczyński Marek Sołtysik Mile Stojić Katarzyna Szeloch Włodzimierz Śliwiński Andjelko Vuletić Piotr Wojciechowski Witold ZalewskiSerie wydawnicze: Biblioteka Poetycka Biblioteka Sensacji Biblioteka Srebrnego Asa Biblioteka Współczesna Literatura faktu Literatura i ekran Powieść historyczna Świat, kultura, politykaOficyna Wydawnicza "Agawa" Al. Niepodległości 15/8 02-653 Warszawa tel./fax: (022) 847-36-54 tel. 0604-156-288 e-mail: agawaow@tlen.pl |
Nie tknął mnie nikt
- Wacław Holewiński
Holewiński, w swych książkach /poza najnowszą powieścią, której bohaterem jest wielki malarz niderlandzki Jacob Jordaens/, jest przede wszystkim świadkiem najnowszej historii Polski. Tak też jest w zbiorze opowiadań zatytułowanym „Nie tknął mnie nikt”. Na tom składają się trzy teksty spójne kompozycyjnie o tyle, że w każdym autor opisuje jeden, dramatyczny, dzień życia bohatera. Różni je czas - od powstania styczniowego do początku XXI wieku - łączy świadomość wyborów ostatecznych. Bohaterami, jak w poprzednich powieściach tego autora, są postaci autentyczne, łatwo rozpoznawalne i dobrze udokumentowane historycznie. Bohatera pierwszego z opowiadań, pułkownika Ludwika Zwierzdowskiego „Topora”, jednego z przywódców „czerwonych” na Litwie w powstaniu styczniowym /przywoływany w wielu miejscach w monumentalnym dziele prof. Kieniewicza o powstaniu styczniowym/, poznajemy na kilka godzin przed powieszeniem przez Rosjan. Ale to wystarczający czas aby poznać wszystkie jego rozterki, niespełnione marzenia, obawy. Również te dotyczące szerszego wymiaru historii. Zwierzdowski to nie jest bohater romantyczny, dla którego białe jest białe, a czarne wyłącznie czarne. Jest bohaterem przegranym już u początku swej działalności. Bohaterem bez złudzeń i nadziei. W drugim opowiadaniu, w pewnej mierze zwierciadlanym odbiciu pierwszego, bohater czasu okupacji, kapitan Jan Morawiec „Rębacz”, jak Zwierzdowski, w więziennej celi, ma do przeżycia już tylko kilka godzin. Siedmiokrotny wyrok śmierci w procesie Komendy Głównej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, wzięcie na siebie odpowiedzialności za walkę z ponowną okupacją, odmowa wystąpienia o prawo łaski, wszystko to ściągnięte jakby klamrą honoru pokolenia urodzonego i dorastającego w II Rzeczpospolitej i tę postać czyni jednoznaczną. Niespodzianką, jak się wydaje, najbardziej dla Holewińskiego osobistą jest ten, którego autor uczynił bohaterem trzeciego z opowiadań. Mecenas Leszek Jacek H. To kolega ze studiów, z jednej ławki warszawskiego uniwersytetu. Złamany szantażem godzi się na współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, bierze od niej pieniądze za donoszenie na kolegę. Poznajemy go ze wszystkimi jego rozterkami podczas procesu lustracyjnego. Razem z nim szukamy miejsca dla takich właśnie wyborów. Trzech bohaterów, trzy różne sylwetki, pogmatwane losy. Wybory dla jednych oczywiste /Morawiec/, dla innych okraszone wątpliwościami /Zwierzdowski/, dla jeszcze innych wstydem /Leszek Jacek H./. Jest oczywiste, gdzie Holewiński lokuje swoje sympatie. Zresztą w jednym z wywiadów jednoznacznie przyznaje, że w jego odczuciu powstanie styczniowe było najważniejszym z polskich powstań, że bez niego, bez tego „odświeżenia pamięci” nie byłoby dzisiejszej Polski. Nie ma też wątpliwości, gdy się zna życiorys autora, po czyjej stronie on by się opowiedział w konflikcie umownie nazwanym „II Rzeczpospolita - PRL”. Ale, co może najciekawsze, Holewiński nie feruje wyroków, mocno kreśli postaci swych bohaterów i pozostawia czytelnika z pytaniem. Może nawet nie z jednym, z wieloma pytaniami. Wiele lat temu Tomasz Łubieński zaszokował swoja książką „Bić się czy nie bić”. Przy wszystkich swoich rozterkach, Holewiński powiada: bić się. Ale jeśli cię złamano, spróbuj się podnieść. To mocna proza. Mroczna. Taka, po której nie dostrzeżemy nawet odrobiny nadziei. Ale... może właśnie odwrotnie - odbijając jak w krzywym zwierciadle zarówno nasze bohaterstwo, jak i upadki na samo dno - daje nadzieję, buduje naszą tożsamość. Niejednoznaczną. Taką, jak nasze życie. Krzysztof Karasek Wacku, z prawdziwym napięciem przeczytałem Twoją prozę - to poruszająca rzecz i chyba pierwsza taka próba spojrzenia na PRL oczyma Leszków Hodyńskich. Bardzo mi się podoba pomysł narracyjny - to oscylowanie między teraz a dawniej z zatartą między nimi granica, jakby z zatarciem "kreski" między nimi, jakby się tej przeszłości nie dało oderwać. Bardzo mocna, silna, ważna proza. (z listu do autora) dr hab. Maciej Urbanowski Autor: Wacław Holewiński![]() Wacław Holewiński (ur. 1956) - prawnik, wydawca, redaktor. Działacz przedsierpniowej opozycji demokratycznej, współpracownik KSS KOR. Internowany w stanie wojennym, a w 1984 r. aresztowany. Współtwórca Przedświtu, jednego z największych wydawnictw drugiego obiegu. Autor obszernego, tysiącstronicowego wyboru „Dzienników” Krzysztofa Mętraka. Od maja 2005 wiceprezes Warszawskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Więcej o tym autorze... Seria: Biblioteka WspółczesnaW Bibliotece tej ukazują się wybitne pozycje współczesnej literatury polskiej i obcej. Głównym kryterium, jakim tu się kierujemy, jest wysoki poziom dokonań twórczych autorów. Więcej o tej serii... Lista wszystkich książek |