|
Księgarnia wysyłkowa: Zapraszamy do księgarni wysyłkowejNasi autorzy: Bogumił Andrzejewski Katarzyna Olga Beilin Dawid Bieńkowski Zbigniew Bieńkowski Maciej Z. Bordowicz Andrzej Braun Wojciech Chmielewski Miloš Crnjanski Wiesław Cypryś Andrzej Czcibor-Piotrowski Filip Dawid Jerzy Gierałtowski Jerzy Górzański Marian Grześczak Wacław Holewiński Anatol Kobyliński Ivan Kordić Veselno Koroman Grzegorz Łatuszyński Sonja Manojlović Slavko Mihalić Michał Nataniel Beata Obertyńska Neven Orhel Jan Parandowski Janusz Odrowąż-Pieniążek Jerzy Pietrkiewicz Stevan Raičković Stanisław Rembek Abdulah Sidran Henryk Skwarczyński Marek Sołtysik Mile Stojić Katarzyna Szeloch Włodzimierz Śliwiński Andjelko Vuletić Piotr Wojciechowski Witold ZalewskiSerie wydawnicze: Biblioteka Poetycka Biblioteka Sensacji Biblioteka Srebrnego Asa Biblioteka Współczesna Literatura faktu Literatura i ekran Powieść historyczna Świat, kultura, politykaOficyna Wydawnicza "Agawa" Al. Niepodległości 15/8 02-653 Warszawa tel./fax: (022) 847-36-54 tel. 0604-156-288 e-mail: agawaow@tlen.pl |
Jerzy Gierałtowski
Pamięci Jerzego Gierałtowskiego Jerzy Gierałtowski urodził się w 1931 roku. Był przedstawicielem pokolenia chłopców czasu wojny, którzy zetknęli się ze zbrojnym podziemiem jako harcerze Szarych Szeregów; wspomagali w służbie pomocniczej leśne oddziały, ale nie przeszli prawdziwego chrztu bojowego, byli za młodzi. Zafascynowani walką zbrojną, zapamiętali tamten czas na całe życie i nikt z nas lepiej niż Jurek nie znał się na szmejserach, stenach, wisach i naganach. Również struktura polskiego podziemia i formacji niemieckich była jego specjalnością. W wyobraźni i pamięci dzwoniły mu echa XIX-towiecznych zmagań z zaborcami, budowanie Niepodległej w latach 1914-21, a nawet czasów bardziej odległych, sięgających powstań 1831 roku i 1963. Pochodził z rodziny ziemiańskiej osiadłej w Kielcach. Przodkowie walczyli w partiach powstańczych Mariana Langiewicza i Dionizego Czachowskiego, represyjne kontrybucje i sekwestry doprowadziły ich do znacznego zubożenia, stracili majątek i przenieśli się do miasta. Dziad, Cyprian Gierałtowski, został farmaceutą, prowadził znaną w Kielcach aptekę i lek jego receptury dotąd ozdabia gablotę starych leków w aptece na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Brat dziadka, Karol, po otrzymaniu wilczego biletu za udział w patriotycznych akcjach gimnazjalistów uciekł ba szyfkartę do Ameryki i tam po burzliwych przygodach wstąpił do wojska, dosłużył się rangi pułkownika armii USA i pochowany został na cmentarzu w Arlington. Jako wydarzenie uwieczniono w kronikach rodzinnych jego odwiedziny w Kielcach w latach dwudziestych. Budził wtedy żywe zainteresowanie osobliwym wyglądem jankesa w stetsonie i sarmacko-amerykańską fantazją. Ojciec Jurka, kawalerzysta ochotniczego pułku jazdy w 1920 roku, później jako inżynier agronom był komisarzem ziemskim do parcelacji i komasacji gruntów rolnych. Walczył w kampanii wrześniowej, podczas okupacji w konspiracji NSZ. Suma doświadczeń rodzinnych, widzianych i tych zasłyszanych, spowodowała, że dzieje naszych zmagań o niepodległość szczególnie pobudzały wyobraźnię Jerzego Gierałtowskiego. Właściwie zawładnęły nią bez reszty. Perypetie okupacyjne jego rodziny, chłopięce próby udziału w konspiracji - to wszystko nadal żyło w pamięci. Lata powojenne spowodowały rozbicie i ostateczną atomizację dawnego świata, w którym się wychował. Uczył się w gimnazjum ojców Marianów na Bielanach w Warszawie. Szkoła ta była przytuliskiem chłopców wywodzących się z warstw społecznych określanych mianem reakcji, wroga klasowego itp. Stanowiła osobliwą enklawę, gdzie jeszcze nie poddawano się w zupełności ciśnieniom komunistycznych przemian i licealista Drucki-Lubecki zapytany przez wizytatora o pochodzenie społeczne odpowiadał: chłop; indagowany następnie o wielkość gospodarstwa rodziców, odpowiadał: 10 tysięcy hektarów. Później już skończyły się żarty i maturzysta Gierałtowski nie mógł się dostać na studia; wcielony został do wojska, chwytał się różnych zawodów, był robotnikiem budowlanym, palaczem na holowniku, taksówkarzem. Nigdzie nie zagrzewał długo miejsca i ta postawa nomady była dość charakterystyczna dla wielu nieprzystosowanych. W swoim pokoiku na Mokotowskiej czytał mi pierwsze próby literackie, wiersze w tonacji dekadencko-patriotycznej i prozę. Proza była znacznie lepsza od poezji. Zachęciłem go, żeby zaniósł opowiadanie do "Twórczości". Zaniósł. Wydrukowali. W 1970 roku debiutował tomem "Wakacje kata". Był to debiut dojrzały i porywający. Wspominałem o rodowodzie i osobistych losach Gierałtowskiego, żeby wskazać impulsy typowe dla tego pisarstwa. Znajomość atmosfery okupacyjnej, heroicznej i pospolitej, plastyka szczegółów, poczynając od rynsztunku benszuców, żandarmów, esesmanów po rzędy końskie Kozaków, którzy pociągnęli za Hitlerem znad Donu, Kubania i Tereku. Wnikliwa analiza psychologiczna motywacji w postępowaniu i różnych postaw od tchórzostwa, zdrady, po bohaterstwo. W jego prozie pulsuje jeszcze siła kreacyjna, pozwalająca autorowi swobodnie poruszać się w czasach dawno minionych, czego koronnym dowodem jest "Karczma nad Bzurą", archaizowana opowieść o spotkaniu w żydowskiej karczmie trzech diabłów: pruskiego, ruskiego i polskiego. Oryginalną właściwość budowania zmysłowych, malarskich obrazów na kanwie wiernie rekonstruowanej przeszłości zaprezentował w "Waderze", historii o niesamowitej wampirzycy (raz jest piękną, słodką kobietą, a raz krwiożerczą wilczycą) grasującej po dworach i siołach w ostatnich dniach powstania styczniowego. Pisarstwo to było niewątpliwie zakorzenione w szlacheckiej tradycji pamiętników Jana Chryzostoma Paska czy jej literackiej kwintesencji w "Pamiątkach I. Pana Seweryna Soplicy" Henryka Rzewuskiego. To jedni z antenatów Gierałtowskiego. Ale w tej prozie przewija się również stale obecny motyw tymczasowości, zawieszenia, życia prowizorycznego. Tak przecież sam żył i są tacy, co jeszcze go pamiętają w oficerkach po ojcu, baraniej bekieszy po dziadku, z herbowym sygnetem na serdecznym palcu (zgubił go po pijaku), z wojskowym chlebakiem przewieszonym przez ramię. Wyglądał jak dziedzic szykujący się do zimowego polowania z fladrami na wilki. Nawet swym wyglądem zaznaczał autonomiczną odmienność. Cenił przeszłość zaklętą w przedmiotach i papierach. Pieczołowicie przechowywał modlitewnik praprapradziada, sierżanta podchorążego w powstaniu listopadowym, zesłanego na Syberię. Książka: Pomarlica Jerzy Gierałtowski - "Pomarlica"Oficyna Wydawnicza "Agawa" ISBN 83-85571-25-6 Seria: Biblioteka Współczesna Mini powieść i dwa opowiadania Wstęp: Marek Nowakowski Okładka barwna, foliowana Format S6 (125 x 195 mm) Str. 160 Cena detaliczna: 27 zł Więcej o tej książce... Lista wszystkich autorów |